Sto pięćdziesiąt lat kaloryferów
Grzejniki, czyli jak woli mówić większość z nas - kaloryfery, pojawiły się na świecie około stu pięćdziesięciu lat temu w Rosji. Wydarzenie to miało miejsce w Sankt Petersburgu, w roku tysiąc osiemset pięćdziesiątym piątym. Region, w którym leży to miasto, charakteryzuje się temperaturami, które potrafią spadać poniżej pięćdziesięciu stopni Celsjusza poniżej zera. Pojawienie się zatem nowego wynalazku, jakim było centralne ogrzewanie, przyjęto zatem z wielkim entuzjazmem. Świat jednak zapomniał o tym wydarzeniu, aż naukowcy z pobliskiego uniwersytetu postanowili ponownie przyjrzeć się sprawie. Aby upamiętnić to wydarzenie, na placu przed uniwersytetem wzniesiono kolosalnych rozmiarów pomnik w kształcie kaloryfera (na którym wygrzewa się kocur), ważący ponad trzydzieści jeden ton. Dziś oczywiście systemy centralnego ogrzewania bazują na innych technologiach, niż sto pięćdziesiąt lat temu. Wciąż jednak główna zasada pozostaje ta sama - gorąca woda lub para przekazywana jest z systemu do kaloryferów, gdzie energia cieplna uwalnia się do pomieszczenia, ogrzewając je.